Szykuje się wielka, niemiecka transformacja! Energetyczna

Zwrot podatkuFormularz kontaktowy

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Jubira F.H.U. moich danych osobowych w celach przesyłania informacji handlowych drogą elektroniczną, w szczególności na potrzeby przygotowania dla mnie przez Jubira F.H.U. oferty na odzyskanie podatku. Zostałem poinformowany, iż administratorem moich danych osobowych jest Jubira F.H.U. z siedzibą w Sosnowcu oraz że udostępnienie danych jest dobrowolne. Mam prawo wglądu do treści danych oraz żądania ich poprawienia bądź usunięcia.

Niemiecki rynek energetyczny przeżywa w ostatnim czasie bardzo dużo zmian. A wszystko to za sprawą węgla – surowca, który powoli się kończy w tamtejszych kopalniach. Co to oznacza dla sektora energetycznego u naszych zachodnich sąsiadów?

Rynek górniczy, to w Niemczech bardzo prężnie działająca gałąź gospodarki. Niestety już niedługo może się okazać, że wiele osób straci pracę, ponieważ w niemieckich kopalniach zaczyna brakować czarnego surowca. Eksperci nie pozostawiają złudzeń, że Niemcy, choć starają się być pro-ekologiczni i stawiać na surowce odnawialne przy produkcji energii, wciąż spalają bardzo duże ilości węgla.

Węgiel z importu? Dlaczego nie.

Rewolucja na rynku energetycznym w Niemczech może nastąpić już w 2018 roku. Analitycy przewidują, że właśnie w tym czasie zabraknie czarnego surowca w niemieckich kopalniach, a wtedy kraj ten uzależniony będzie od importu węgla. Już teraz blisko połowa całego wykorzystywanego węgla dociera do Niemiec z USA. Więcej węgla ze Stanów Zjednoczonych importują tylko Włochy, Korea Południowa, Holandia i Wielka Brytania. To pokazuje jak wiele węgla spalane jest rocznie w Niemczech.

Organizacje działające na rzecz walki ze zmianami kryzysu alarmują, że zbyt duże zużycie węgla przez niemieckie elektrownie powoduje, że kraj ten nie może wykonać norm klimatycznych. Winą za taki stan rzeczy wiele organizacji obarcza największego eksportera węgla na świecie, czyli Stany Zjednoczone.

Czy zatem jest szansa, aby niemiecki rynek energetyczny poprawił swoją sytuację?

Okazuje się, że wielu ekspertów nie wierzy w to, że najprężniej rozwijający się kraj Europy zdoła powstrzymać upadek niemieckich kopalń. „Niestety może to się odbić także na pracy wielu osób, które będą musiały szukać zatrudnienia w innym sektorze gospodarki. Na chwilę obecną jeszcze nie wyczuwa się wśród Niemców paniki z powodu problemów węglowych, natomiast musimy być przygotowani na każdą ewentualność, aby jak najszybciej móc stawić czoła napotkanym problemom” – informuje jeden z przedstawicieli największej w Niemczech kompanii węglowej.

 

  • Działania: